Jak ufać swojej intuicji? Krok po kroku rób coś dla siebie!

Jak ufać swojej intuicji? Krok po kroku – rób coś dla siebie!

Intuicja, nieokreślona, trudna do zdefiniowania, nieuchwytna a jednak odgrywa w życiu kobiety bardzo ważną rolę. Co zrobić, żeby w pełni wykorzystać jej potencjał? Jak nabrać zaufania do jej podszeptów?

Być może nie raz myślałaś sobie: Mam potencjał, mam własne przekonania, kieruje się w życiu pewnymi wartościami, ale jak sobie zaufać? Skąd będę wiedziała, że to intuicja a nie moje przywidzenie. Skąd mam wiedzieć, kiedy podejmuję decyzję intuicyjnie, a kiedy nie?

Fakt, nie jest to proste zadanie. Pamiętajmy też, że nie wszystko dzieje się od razu! Potrzeba cierpliwości. Twoim sprzymierzeńcem będzie czas.

Ponieważ życie duchowe, psychiczne to często mało zagospodarowany, mało posprzątany teren w naszej głowie, musimy zacząć go porządkować. Z naszą intuicją musimy się zapoznać, nauczyć z nią rozmawiać, nauczyć się jej słuchać. Osowić, zaprzyjaźnić. A ona mówi szeptem, w ciszy, skupieniu. Potrzeba więc i dla nas ciszy, samotności, wsłuchania się w świat wewnętrznych emocji, myśli i pragnień. Potrzebujemy nauczyć się odróżniać co jest naszą drogą życiową a co robimy, bo tak nas nauczno, bo tego oczekują inni. W ciszy i samotności, w skupieniu oddziel ziarna własnych potrzeb i celów od tego, co robisz, bo tak „powinno” być. Wsłuchaj się w siebie.

To ty najlepiej wiesz, czego pragniesz.

Żeby móc współistnieć ze swoją intuicją i czerpać z jej nieprzebranych zasobów, musisz nauczyć się ją… karmić. Karmić, czyli dostarczać jej energii z twoich pasji, radości, spełnienia potrzeb, pilnowania granic własnej tożsamości. Twoja intuicja będzie mówiła coraz silniejszym głosem, jeśli zadbasz o jej energię. A zrobisz to, żyjąc z pasją, ze świadomością, że jesteś ważna i twoje potrzeby są ważne. Zrobisz to, śmiejąc się radośnie – śmiech to najzdrowszy rodzaj energii!

Krok po kroku rób coś dla siebie. Na początek małe rzeczy. Oswajaj się z tym, że masz prawo do swojej drogi. Pamiętaj, że to wymaga czasu. Podobnie jak czekamy aż z ziarna wykiełkuje roślina, jak sportowiec, który zanim zdobędzie medal długo trenuje, aby osiągnąć pewien poziom sprawności fizycznej. Tak proces ufania intuicji trwa. Jednocześnie, już będąc w tym procesie możesz zauważyć pojawiające się w twoim życiu korzyści i sukcesy. Bo ty trenujesz naukę osiągnania wysokiego poziomu sprawności psychicznej.

Sprzątanie psychiki oznacza utrzymanie jasności umysłu, porządkowanie miejsca pracy i doprowadzanie do końca swoich pomysłów. Konkretnie oznacza to wygospodarowanie czasu na chwilę kontemplacji, wypicie herbaty, wyłączenie się psychiczne, wszelkie czynności twórcze (lubisz malować, wyszywać, piec ciasta?), rozmyślania, medytacje, spacery i wszystko to, co sprzyja przyjrzeniu się swojemu wnętrzu i psychicznej ewolucji. W każdym przypadku wewnętrzne życie musi być regularnie porządkowane. To daje przestrzeń do rozwoju intuicji. I zwiększa zaufanie do niej.

Intuicja to wewnętrzny dialog z samą sobą. Tylko ty możesz się go nauczyć, usłyszeć zrozumieć. I uświadomić go sobie, bo już teraz podejmujesz wiele decyzji życiowych intuicyjnie właśnie. Opierając się na jakimś wrażeniu, przekonaniu, towarzyszącej sytuacji emocji, języku ciała rozmówcy. Teraz czas na zaangażowanie się w życie i w wsłuchanie się w przejawy intuicyjnych działań. Możesz nauczyć się wykorzystywać intuicję świadomie.

Warto zaufać swojej intuicji, temu co mówi ona sama, emocje, których doświadczamy, przekonania którymi kierujemy się w życiu, naszym wyborom.

Ufanie intuicji to proces, poznawanie się nawzajem i zdobywanie coraz większego zaufania do jej głosów.

Ponieważ intuicja lubi spokój, warto rozmawiać z nią na łonie przyrody, w samotności, przed snem. Najlepszy kontakt z podświadomością mamy będąc w stanie alfa – tuż przed snem i zaraz po wybudzeniu – wykorzystaj tę wiedzę do rozmów z nią i pytaj wtedy intuicję o co tylko chcesz!

Zapraszam do lektury książki „Fenomen Kobiecości”!